sobota, 19 września 2009

DZIEŃ JEDENASTY ROZSTAŃ CZAS


Od rana zamęt i rwetes.
Zaczęło się!!!













No i ostatnie wspólne śniadanko.





A gdzie nasze autokary?





Ani widu, ani słychu, więc...
Niektórzy nie wytrzymali napięcia i wyruszyli pieszo...





Chyba jednak nie.





Uff, jak dobrze - nie trzeba iść pieszo.





Kilka ujęć do kroniki (kryminalnej?)








Statua uśmiechnięta jak zawsze.
Ma się ten wdzięk...





I już żegnamy Choceń - Panią Agnieszkę z ekipą.



Żegnamy gwiazdy z Mroczna






Zegnamy gwiazdy Kazanic.




I to już ostatni przystanek - Mikołajki Pomorskie.
Tylko Panowie Kierowcy muszą jeszcze do Łeby.
Jutro kończy się drugi turnus ostatniej grupy NiB-owiczów.




Może się jeszcze spotkamy. Kto wie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz