Tego dnia inni mieli szczęście otwierać paszcze z zachwytu. Były to prawie wszystkie grupy z wyjątkiem III, IV i VII. Ci mieli zajęcia i pilnie pracowali.
Najpierw wpisy do kroniki. Było już czym się pochwalić.
Chłopcy próbowali wysłać S O S, ale technika ich zawiodła - brak zasięgu!
na zajęciach twórczy, jak zawsze
Było coś dla ciała, a później i dla ducha - młodzi melomani na koncercie w Dworku Chopina.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz