wtorek, 1 września 2009

DZIEŃ SZÓSTY



Tego dnia inni mieli szczęście otwierać paszcze z zachwytu. Były to prawie wszystkie grupy z wyjątkiem III, IV i VII. Ci mieli zajęcia i pilnie pracowali.
Najpierw wpisy do kroniki. Było już czym się pochwalić.







Chłopcy próbowali wysłać S O S, ale technika ich zawiodła - brak zasięgu!


















na zajęciach twórczy, jak zawsze






potem zasłużona kolacja







Było coś dla ciała, a później i dla ducha - młodzi melomani na koncercie w Dworku Chopina.


Niestrudzeni hazardziści....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz